Blog Macieja Walczaka

Jak pozbyłem się osteochondrozy i przebiegłem maraton

Krótko o mnie: blogger, maratończyk, front-end developer.

Witam wszystkich!

W poprzednim poście o maratonie obiecałem opowiedzieć o tym, jak poradziłem sobie z problemami stawów i artretyzmu. Trudno w to uwierzyć, ale zanim zacząłem biegać, cierpiałem na osteochondrozę od wielu lat. Kto jest zbyt leniwy, by to przeczytać: pomógł mi Ostelife, zamówić go można tutaj. Ale o wszystkim po kolei.

Przed maratonem - 10 lat bólu pleców i kolan.

Miałem osteochondrozę. Cierpiałem z 10 lat. Jeszcze od młodości.To było dość nieprzyjemne: był stały ból głowy, czasami szyja była bardzo obolała. Często dolegał ból w stawach kolanowych.

Oczywiście przez te wszystkie lata próbowałem pozbyć się tej choroby. Próbowałem wielu rzeczy. Chodziłem do lekarzy i na różne masaże, piłem tabletki, smarowałem maściami, wypróbowałem kilkadziesiąt ludowych sposobów. Nic nie pomagało. Były ulepszenia, ale tylko na chwilę i nieistotne.

NLPZ i chondroprotektory: drożej nie znaczy lepiej.

Moje wielkie rozczarowanie związane było ze współczesną medycyną. Obecnie najdroższymi i aktywnie reklamowanymi środkami są maście oparte na niesteroidowych lekach przeciwzapalnych i chondroprotektorach. U mnie te leki powodują najwięcej wątpliwości co do ich skuteczności. Faktem jest, że ich substancje czynne (zwłaszcza chondroprotektory) mają dość duże cząsteczki, które w rzeczywistości nie mogą przenikać przez komórki skóry do głębokich warstw tkanek.

Szukałem wielu informacji w Internecie i odkryłem, że przy zewnętrznym stosowaniu takich leków nie więcej niż 5-7% substancji czynnej przenika bezpośrednio do stawu kolanowego. Ogólnie rzecz biorąc, chondroprotektory i NLPZ - pieniądze na wiatr.

Światło na końcu tunelu.

Z czasem prawie pogodziłem się z chorobą. Ale ona zaczęła postępować, ból się stawał coraz silniejszy. Później tak bardzo mnie bolało, że bez zastrzyków przeciwbólowych nie mogłem nawet chodzić.

Byłem w rozpaczy. Ale zdarzają się cuda. Znalazłem środek, które mi pomogło. Potrafiłem nie tylko pozbyć się bólu podczas napadów, ale także całkowicie wyleczyć osteochondrozę.

Pomógł mi specjalny krem Ostelife. Stworzony w Europie, certyfikowany, całkiem naturalny skład. Działa bardzo skutecznie. Krem trzeba nanosić bezpośrednio na chore miejsce, usuwa ból przez kilka minut bez żadnych tabletek. Też mi zastrzyki nie pomagały. Ale najbardziej atrakcyjne jest to, że działanie kremu trwa do 48 godzin. To znaczy, że przez cały ten czas ból nie wróci. I jeszcze jedno: jeśli zastosować cały kurs tego kremu, to można w ogóle pozbyć się choroby. Właśnie to u mnie się odbyło. Przynajmniej w ciągu ostatniego roku ból nigdy nie powstał.

I przez ten rok w końcu osiągnąłem swoje stare marzenie - przebiegłem maraton!

Jak działa Ostelife - trochę nauki

Jak już pisałem, przeszedłem pełny cykl leczenia kremem Ostelife, i minął już rok od tej pory, i przez ten cały czas ból nie powstał ani razu.

Powiecie, że to wygląda jak cud? Żaden cud, sucha nauka. W skład kremu wchodzi 9 ziół lekarskich, kolagen, kwas hialuronowy i glukonian wapnia. Krem jest wykonany przy użyciu najnowszej technologii i starożytnych receptur nietradycyjnej medycyny. Taka sobie udana synteza nauki i natury.

Co najważniejsze, procesy odzyskiwania odbywają się bez operacji. Nawet po jednym naniesieniu aktywizuje się 930`000 komórek, które pozytywnie wpływają na krwiobieg. Aby uzyskać całkowite wyleczenie, najważniejszą rzeczą jest regularność aplikacji.

Ostelife "restartuje" organizm na poziomie komórkowym. Już po pierwszym naniesieniu krem aktywuje systemy regeneracyjne organizmu. Czyli Ostelife usuwa przyczynę samego bólu i przywraca stawy i kręgosłup do pierwotnego zdrowego stanu.

I, oczywiście, usuwa zespół bólu, natychmiast to poczujesz. Za dwa lub trzy tygodnie leczenie zostanie zakończone. Najważniejsze - nie pozwolić na ponowne pojawienie się bólu.

Nie jestem lekarzem, ale z tego, co rozumiem po rozmowach z różnymi lekarzami sportowymi: Ostelife działa na poziomie komórkowym, przywracając ukrwienie.

Oto krótka lista chorób moich przyjaciół i znajomych, których udało im się pozbyć z pomocą Ostelife: rwa kulszowa, reumatyzm, osteoporoza, osteochondroza, przemieszczenie kręgów, zależne od wieku zmiany zwyrodnieniowe w stawach.

Wszystkim polecam Ostelife. Ze wszystkich środków przeznaczonych do leczenia chorób układu mięśniowo-szkieletowego, pomaga najlepiej.

Kupić krem Ostelife ze zniżką można na stronie internetowej oficjalnego producenta: KUPIĆ

127 Komentarze

Maria
21.06.2017 - 14:30

Dziękuję!!! Bardzo interesujące. Zamówiłam krem, obiecali dostarczyć w ciągu dwóch dni. Dogodnie jest dostawa kurierem.

Odpowiedzieć
Marta Bielska
21.06.2017 - 14:30

Też zamówiłam. Już słyszałam o tym kremie. Czytałam o nim w jakiejś gazecie medycznej. Tam też był chwalony.

Odpowiedzieć
Paweł
20.06.2017 - 08:13

Też mam doświadczenie w stosowaniu kremu Ostelife, i też jest pozytywne. Spodobało mi się. Radzę wszystkim, naprawdę dobry krem.

Odpowiedzieć
Beata
19.06.2017 - 22:02

Wraz z mężem używaliśmy Ostelife. Mamy problemy ze stawami. Są pozytywne zmiany dla mnie i dla niego. Krem się spodobał. Zalecił nam go nasz lekarz.

Odpowiedzieć
Michał
19.06.2017 - 21:45

Wczoraj krem został dostarczony przez kuriera i natychmiast go użyłem. Bolały mnie kolana. Ból minął od razu. Rano też mi nie bolało. Teraz stan kolan jest dobry. Z zakupu jestem zadowolony. Myślę, że powinienem ukończyć kurs. Znajomy też używał tego kremu i doradził mi to. Pomógł mu także.

Odpowiedzieć
Karolina Bugajska
19.06.2017 - 21:32

Też mi pomogło. Nanosiłam trzy razy na staw łokciowy. Przestał boleć. Ten krem to cud.

Odpowiedzieć
Adam
19.06.2017 - 20:15

Uwaga! Wszystkim, którzy chcą kupić krem Ostelife, ale jeszcze tego nie zrobili. Teraz jest czas. Witryna zawiera promocję, można kupić krem znacznie taniej. Udało mi się zamówić prawie dwa razy taniej.

Odpowiedzieć
Kasia
19.06.2017 - 18:00

Też zamówiłam Ostelife. Ze zniżką wyszło niedrogo.

Odpowiedzieć
Aleksandra
19.06.2017 - 17:05

Już od bardzo dawna bolały mnie plecy. Nic mi nie pomagało. A potem lekarz mi zalecił ten krem. I cud! Naprawdę pomogło!!!

Odpowiedzieć
Artur
17.06.2017 - 11:38

Ostatnio zaczęły mnie boleć stawy kolan. Lekarz powiedział, że trzeba pilnie leczyć, przepisał kurs zastrzyków. Żona namówiła mnie wypróbować ten krem. Dwa tygodnie leczenia i jest mi znacznie lepiej.

Odpowiedzieć
Roman
21.06.2017 - 14:30

Dla mnie jako dla kierowcy, który siedzi za kierownicą przez osiem godzin dziennie, ten krem jest bardzo pomocny w radzeniu sobie z bólem szyi, a także w dolnej części pleców.

Odpowiedzieć
Kamila
21.06.2017 - 14:30

Uprawiam gimnastykę sportową, uszkodziłam plecy. Nie tragicznie, ale moje plecy bolały stale, nie mogłam ćwiczyć. Nie wyobrażam sobie życia bez sportu. Mama dała mi swój krem Ostelife. Ma siedzącą pracę, więc na ogół była dręczona plecami. Miesiąc stosowała i mówi, że wszystko jest dobrze! Ostelife pomógł mi wrócić do pełnowymiarowego treningu już za 2 tygodnie))

Odpowiedzieć
Dorota
20.06.2017 - 08:13

Zamawiałam Ostelife dla ojca, ma artretyzm. Budzi się w nocy i nie może zasnąć. Chodzi po mieszkaniu, jak widmo. Po raz pierwszy namaścił go na noc i spał spokojnie. Po cyklu leczenia tym kremem artretyzm już nie dolega mojemu ojcu. Lekarz nie mógł w to uwierzyć, myślał, że sobie żartujemy z nim ))

Odpowiedzieć
Jadwiga
19.06.2017 - 22:02

Jestem baletnicą, nie tak dobrze znaną, ale w moim mieście wszyscy mnie znają. To, że na scenie lśnię w całym swoim pięknie jest dla mnie piekielną pracą. Tańczyć ostatnio w ogóle nie mogłam - problem ze stawami. Krem Ostelife zobaczyłam u swojej koleżanki. Zapytałam, co to jest, i ona mi wszystko o nim opowiedziała. Zdecydowałam więc, że też zamówię. Nie oczekiwałam takich wyników. Jakbym się narodziłam na nowo. Tak że proszę zwrócić uwagę wszystkich, kto tańczy, to bardzo efektywny krem.

Odpowiedzieć
Andrzej
19.06.2017 - 21:45

Wynik przewyższył moje oczekiwania. Cały artretyzm na palcach zniknął za 6 dni! Zamówiłem kilka kolejnych paczek dla moich rodziców.

Odpowiedzieć
Tadeusz
19.06.2017 - 21:45

Widzę, że nie tylko ja mam takie problemy, ale dzięki Bogu, że ten krem wpadł mi w oko, uwolnił mnie od artrozy stawów kolanowych, tak szybko, jak nie mogły zrobić dziesiątki leków i preparatów

Odpowiedzieć
Barbara
19.06.2017 - 20:15

Przeczytałam artykuł i od razu zdecydowałam się zamówić krem. Faktem jest, że zwykłe leki pomagały mi na krótką chwilę - osteochondroza, jak mi powiedziano, jest trudna do wyleczenia. Teraz piszę o wynikach: krem dostałąm bardzo szybko, już w pierwszym dniu użytkowania odczuwam wielką ulgę. Wielkie dzięki, Ostelife bardzo mi pomógł!

Odpowiedzieć

Być może zainteresują Cię inne materiały na ten temat?